Depresja po rozstaniu z bliską osobą

On poszedł, a ja zostałam sama… depresja po rozstaniu. Było pięknie i miło, ale się… skończyło? Rozstanie zabolało i nadal ciężko Ci się z tym pogodzić? Zaraz otrzymasz taką dawkę wsparcia, że wyjdziesz z domu z podniesioną do góry głową i zapomnisz o depresji po rozstaniu.

Pamiętaj że jesteś wyjątkowa

Jest jedna rzecz, o której musisz ciągle pamiętać. Jesteś wyjątkową i wartościową osobą. Masz na pewno mnóstwo zalet. Jasne, teraz pewnie myślisz, że jesteś beznadziejna i już nikt nigdy Cie nie będzie chciał. Do tego wszystkiego myślisz, że będziesz starą panną i umrzesz wśród kotów…Rozczaruję Cię, bo to niestety nie jest prawda. Tak świat nie działa. Jasne, mamy stare panny, ale one są STARE i do tego… na pewno przez całe swoje życie miały jakiegoś mężczyznę, chociaż na trochę. Staropanieństwo to kwestia wyboru i egoizmu. A skoro przeżywasz rozstanie i masz depresję, to raczej nie chcesz być w życiu sama. Koty Ci nie grożą, a zakon tym bardziej! 🙂

Poszukaj swoich najmocniejszych stron

Popatrz w lustro i postaraj się powiedzieć co Ci się w tobie najbardziej podoba. Masz wymieniać zalety. Nie tylko zewnętrzne, wymień też cechy charakteru- wszystko. Masz poczuć się pewna siebie. Owszem, jesteś smutna, bo to rozstanie to taki twój mały i prywatny „koniec świata”. Pomyśl, czego mógł Cię nauczyć ten związek i powiedz sobie to na głos- wyciągnij wnioski z tej lekcji. Skoro ta relacja się rozpadła, to po prostu miała jakieś istotne i wyraźne mankamenty albo po prostu… tak już trzeba było wybrać. Wybierz tylko godzinę w ciągu dnia i bądź wtedy smutna.Godzina, a po niej już się nie smucisz i szukasz szczęścia. Kochana, nie trać czasu na depresję. Wyjdź na zakupy, na lody, na kręgle z przyjaciółmi. Nawet i wyjdź na ostro zakrapianą imprezę albo pogadaj z przyjaciółkami przy butelce (nawet i 5 butelkach) wina. Najprościej rzecz ujmując- odstresuj się i odetnij od tych myśli. Pamiętaj, że nadal możesz wszystko, a nawet jeszcze więcej niż przedtem! Masz tyle możliwości. Zrób tak, byś była szczęśliwa.
Jest jedno „ale”… nie próbuj wykorzystywać kogoś innego, by wyjść z dołka. „Zapchajdziura” to najgorsze, co możesz zrobić nie tylko komuś, ale i sobie. Po takiej sytuacji znów będziesz miała depresję, ale teraz uwarunkowanej własną głupotą.

Czas leczy rany

Czasem potrzeba tygodnia, miesiąca, roku…ale prawda jest taka, że to, co było dla Ciebie złe, smutne i przykre przeminie. Depresja po rozstaniu często zostawia ślad, ale trzeba podejść do tego tak, że była to lekcja. Taka lekcja, z której wyciąga się wnioski na przyszłość. Prawda jest taka, że i tak notorycznie popełnia się te same błędy, ale za to w szczytnym celu. Dążymy przecież do szczęścia, nawet w momencie, gdy wychodzimy z własnej strefy komfortu. Ryzyko jest konieczne i trzeba je podejmować. Bądź pewną siebie kobietą, która wie, czego chce. Dziś jest Ci przykro, ale jutro wstaje nowy dzień. Po każdej burzy wychodzi słońce, a po każdej porażce pojawia się zwycięstwo. Jest pewna równowaga w świecie. Nie będę Ci mówić, ze „będzie dobrze”, bo tego nie jestem w stanie zagwarantować. Na pewno będzie inaczej, a to nie znaczy, że gorzej. Po prostu musisz wstać z łóżka, ubrać się ładnie, pomalować się i przede wszystkim- podnieść głowę wysoko do góry. Bądź piękna i czuj się taka. Skoro ktoś już raz zwrócił na Ciebie uwagę, to będzie też taki kolejny. Na pewno nie będziesz sama, zepnij pośladki i zrób wszystko, by znów poczuć się szczęśliwą! Trzymam za Ciebie kciuki- do dzieła!

One thought on “Depresja po rozstaniu z bliską osobą

Comments are closed.