Pokonaj strach przed dentystą

Dla większości osób wizyta u stomatologa to prawdziwy koszmar. Nawet wtedy, gdy czeka nas jedynie kontrola stanu uzębienia, niechętnie wybieramy się do gabinetu i siadamy na fotelu. Wśród kobiet często funkcjonuje żart, że ‚‚gorzej to tylko u ginekologa”. Czy da się zrobić coś, aby nie bać się dentysty tak bardzo? I w jaki sposób radzić sobie z tym lękiem?

Przede wszystkim – nie unikaj

Wiele osób przyznaje się, że unika wizyt u stomatologa ze względu na obawę przed bólem. Niestety, nie jest to najlepszy sposób na poradzenie sobie z problemem. Co więcej, jeżeli dentysta nie zainterweniuje odpowiednio wcześnie, może czekać nas bardziej skomplikowane leczenie. Często również bardziej kosztowne i zdarza się, że bolesne. Choć trzeba przyznać, że współcześnie zabiegi stomatologiczne nie są tak  nieprzyjemne, jak kiedyś.

Trzeba oswoić lęk

Zdarzają się osoby, które cierpią wręcz na dentofobię, czyli obawę przed leczeniem stomatologicznym. O ile jest to bardzo delikatna odmiana fobii, wystarczy dobry i cierpliwy dentysta, który udowodni nam, że wizyta u stomatologa niekoniecznie wiąże się z bólem czy uczuciem dyskomfortu. W przypadku cięższej fobii, warto zwrócić się do psychoterapeuty, który pomoże w tej sytuacji.

Nie słuchaj cudzych opowieści

Absolutnie nigdy nie daj się wciągnąć w rozmowy o strasznych historiach z gabinetu stomatologicznego! Nie słuchaj cudzych wspomnień o bolesnym leczeniu kanałowym, zrób też wszystko, żeby w poczekalni spędzić, jak najmniej czasu. Jeżeli jednak w poczekalni usłyszysz czyjś płacz czy krzyk, spróbuj myśleć o czymś innym, co Cię mocno zaabsorbuje.

Krok po kroku…

Odzyskanie kontroli nad sytuacją jest bardzo istotne, gdyż to z braku kontroli najczęściej bierze się nasz lęk. Warto poprosić, aby dentysta wytłumaczył co i w jaki sposób będzie wykonywane, jak będzie przebiegało całe leczenie. Bardzo istotne jest także ustalenie ze swoim stomatologiem znaku, który na chwilę przerwie wykonywaną czynność i pozwoli na złapanie chwili oddechu i równowagi emocjonalnej.