Sztuka zadawania pytań

Zazwyczaj całe nasze życie potęguje w spotkania, wystąpienia publiczne, zmaganie się ze stresem. Co zrobić abyśmy mieli zawsze świeży umysł. Oczywiście powinniśmy sięgnąć po poradniki jak radzić sobie w grupie i indywidualnie.

Kiedy załatwiamy masę spraw urzędowych na mieście, musimy koniecznie zadbać o nasz wizerunek, ale nie tylko. Jedną z najważniejszych taktyk zadawania pytań jest konkretne ale i pozytywne podejście do tematu, co chcemy przekazać danemu słuchaczowi a co chcemy osiągnąć, zdobyć za informację. Dlatego zanim zadajemy odpowiednie pytanie, powinniśmy przemyśleć aby logicznie wypowiedzieć się na dany temat. Może to być nawet drobna sprawa na przykład gdzie znajduje się dana ulica, ale zawsze logiczne zbudowanie zdania będzie bardziej czytelne dla drugiej osoby. Z pewnością powinniśmy życzliwie podejść do takiej osoby i od pierwszego momentu okazywać jej szacunek. A jak się okazuje szacunek do drugiej osoby? Jest sztuka zadawania pytań zwana mową ciała, okazywaniem miłych gestów w stosunku do drugiego człowieka.

Uśmiech jest bardzo istotny

Zanim poprosimy o informację, to dobrze jest wyrażać się z uśmiechem, podaniem ręki na dzień dobry. Nie można przy tym być aroganckim, nie pasuje też urywać ciekawej rozmowy w trakcie kiedy zatrzymana przez nas na ulicy osoba wypowiada się i stara odpowiedzieć na nasze „znaki zapytania”. Pomyślmy, że nieraz to my możemy zostać poproszeni o danie drogowskazu drugiemu człowiekowi.Zawsze więc wypowiadajmy się w taki sposób w jaki sami chcielibyśmy zostać potraktowani. Sztuka zadawania pytań to jak gra na loterii, musimy znać swoją wartość, oraz operować ładną polszczyzną dzięki czemu osoba pytana nie zrezygnuje z rozmowy udając, że nic nie wie na dany temat. Ważnym czynnikiem będzie również zdecydowane i szczere spojrzenie w oczy drugiej osobie. To owocnie działa na drugiego rozmówcę. W zasadzie każdy człowiek rozmawiając doceni drugiego jak patrzą sobie w oczy, potrafią słuchać siebie nawzajem. Można by zastanowić się wprawdzie czy faktycznie musimy się uczyć aby zastosować odpowiedni sposób w rozmowie z przechodniem.

Jednak z drugiej strony poszerzanie umiejętności w komunikacji z drugim człowiekiem jest coraz bardziej doceniane przez społeczeństwo w świecie tak bardzo opartym na komunikacji drogą internetową lub telefoniczną. W takim momencie sztuka zadawania pytań stwarza inne zasady i warunki, ponieważ rozmówcy nie widzą swojej twarzy ani gestów. Co najwyżej możemy wyobrazić sobie nastrój danej osoby. Powinniśmy także zastanowić się dlaczego zadawane przez nas pytania nie przynoszą skutecznych rezultatów. Być może nie pracujemy nad własnym rozwojem, nie jesteśmy oczytani, posiadamy niebogaty zasób słów, co potęguje naszemu niezadowoleniu z rozmowy np. kwalifikacyjnej. Jednym z ważniejszych czynników jest sztuka zadawania pytań zwana pracą nad własnym myśleniem. Przede wszystkim pierwsza rzecz to taka, iż nie opierajmy się ściśle jedynie na książkach tematycznych, w których i tak nie znajdziemy odpowiedzi na wszystkie pytania. Powinniśmy raczej zatrzymać się przez moment i zastanowić się nad skutecznym rozwiązaniem problemów z tym związanych.

Jednym ze skutków wynikających z naszej niezaradności jest źle zastosowana sztuka zadawania pytań. Tutaj nasuwa się na myśl kolejny wniosek. Zaprocentujemy w oczach słuchacza jeżeli dobierzemy odpowiedni zasób słów do osobowości danego rozmówcy. Przede wszystkim inaczej rozmawiamy z urzędnikiem, inaczej z panią w aptece czy konduktorem w pociągu. Do każdego podchodźmy z odpowiednią postawą.